"Podreperuj sobie domowy budżet". Tak znana sieć handlowa zachęca do pracy w niestandardowym wymiarze godzin

Pracę na 20, 30 czy 40 proc. etatu oferuje Lidl. Niepełny wymiar etatu w kampanii Lidla jest pokazywany jako zaleta. Nowe oferty pracy sieć nazywa „pracą dodatkową”.

Propozycje zatrudnienia pojawiły się na stronie Lidla. I w zasadzie ją zdominowały. Jest ich ponad 150 z całego kraju. Wygląda wręcz na to, że teraz sieć będzie zatrudniać głównie w formie niepełnego zatrudnienia.

O ofertach pracy można dowiedzieć się z reklam Lidla, które wyświetlają się m.in. użytkownikom portali społecznościowych. Zdaje się, że niepełny wymiar pracy ma zachęcić do podjęcia pracy właśnie w Lidlu.

Walki w dyskontach. Oto ulubiony sport Polaków

To kolejny etap walki o pracownika wśród dyskontów. Na początku roku podwyżki płac dla swoich pracowników zapowiedziały solidarnie i sieć Biedronka , i Lidl. Pierwsza pensja w tej drugiej wynosi w tym momencie od 2800 zł do 3550 brutto. Po roku zatrudnienia będzie to 2950-3750 zł, a po dwóch latach – 3150 do 4050 zł brutto.

Czytaj dalej
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić