Wspaniałe powietrze

Magdalena Gorzkowska zrezygnowała z wejścia na Lhotse. "Intuicja kazała skupić się na zdrowiu"

Magdalena Gorzkowska odłożyła plany o wejściu na szczyt Lhotse. Powód: pogorszenie się stanu jej odmrożeń. "Intuicja kazała skupić się na zdrowiu" - zdradza Polka.

Kilka dni temu Magdalena Gorzkowska, jako druga Polka w historii, zdobyła Makalu (8481 m n.p.m.), piąty co do wysokości szczyt świata, wchodząc na niego bez użycia tlenu z butli (więcej TUTAJ ). "Jedyne co czułam, to poczucie igrania z własnym życiem i uczucie zagrożenia" - pisała o swoim wyczynie (więcej TUTAJ ).

Zdobycie Makalu było pierwszą częścią ambitnego planu byłej sprinterki, a obecnie alpinistki. Ślązaczka w ciągu niespełna dwóch tygodni chciała skutecznie zaatakować dwa ośmiotysięczniki, po Makalu meldując się też na Lhotse (8516 m n.p.m), czwartym co do wysokości szczycie Ziemi.

Ślązaczka drugą część planu odłożyła jednak na później. Powodem są "pamiątki" po wejściu na Makalu - odmrożenia. Ich stan pogorszył się na tyle, że podjęcie się próby zdobycia Lhotse z góry było raczej skazane na niepowodzenie. U Magdaleny Gorzkowskiej wygrał zdrowy rozsądek.

Czytaj dalej
Katarzyna Lubnauer gościem programu "Tłit"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić