PŚ w biathlonie: Johannes Boe potwierdził wysoką formę w biegu pościgowym. Fourcade się wycofał

Johannes Boe potwierdził swoją wysoką dyspozycję i pewnie wygrał w biegu pościgowym w słoweńskiej Pokljuce. Dość niespodziewanie w trakcie zawodów wycofał się Martin Fourcade.

Jako pierwszy na trasę wybiegł Johannes Boe, który wygrał w piątkowym sprincie o 16 sekund z Antoninem Guigonnatem i Aleksandrem Łoginowem. Norweg w niedzielę od razu powiększał przewagę, dzięki swojemu niezwykle szybkiemu biegowi. Podczas pierwszej wizyty na strzelnicy popełnił jednak jeden błąd, ale dalej utrzymywał dość pewnie prowadzenie. Słaby start zawodów zaliczył Martin Fourcade, który wystartował z numerem 24. Francuz podczas inauguracyjnego strzelania musiał raz przebiec karną rundę. Bezbłędny był za to Łukasz Szczurek, który awansował o kilka pozycji.

W dalszej fazie biegu dominację potwierdził Johannes Boe. Norweg na drugim i trzecim strzelaniu był bezbłędny, ale za to podczas ostatniego pobytu na strzelnicy spudłował aż dwa razy i walka o zwycięstwo była dalej otwarta. Blisko był chociażby Aleksander Łoginow, który zaliczył jednak wywrotkę na ostatnim podbiegu i ostatecznie zajął 3. miejsce na podium. Do samego końca z Johannesem Boe walczył jednak Quentin Fillon Maillet, który minimalnie przegrał z liderem Pucharu Świata na finiszu.

Czytaj dalej
Wspaniały gest Adamowicza. Kibice byli zaskoczeni
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić