MŚ w biathlonie: sensacyjny triumf Dominika Windischa w biegu masowym. Fatalne strzelanie Johannesa Boe

Dominik Windisch zwyciężył w biegu masowym, który był ostatnią konkurencją biathlonowych mistrzostw świata w Oestersund. Szansę na medal fatalnym strzelaniem pogrzebał Johannes Boe.

Przed ostatnim strzelaniem wydawało się, że walka o złoty medal rozstrzygnie się między Johannesem Boe i Jewgienijem Garaniczewem. Obaj jednak fatalnie strzelali. Norweg zaliczył aż pięć pudeł i musiał przebiec dodatkowe 750 metrów. Rosjanin pomylił się czterokrotnie, co przełożyło się na 600 karnych metrów. Wpadki faworytów wykorzystali inni biathloniści.

Sensację sprawił Dominik Windisch. Włoski zawodnik na ostatnim strzelaniu był bezbłędny i przesunął się aż o dziesięć miejsc. Pozycję lidera utrzymał do mety i odniósł swój największy sukces w karierze.

Oprócz Windischa na podium stanęli Antonin Guigonnat oraz Julian Eberhard. Obaj biegli razem na ostatniej rundzie i choć wydawało się, że Francuz nie utrzymuje tempa Austriaka, to jednak na ostatniej prostej to Guigonnat nie dał najmniejszych szans swojemu rywalowi.

Był to ostatni bieg podczas biathlonowych mistrzostw świata. Klasyfikację medalową wygrali Norwegowie, którzy zdobyli pięć tytułów mistrzów świata, a do tego dorzucili trzy srebrne krążki i jeden brązowy. Siedem medali zdobyli Niemcy. Łącznie na podium mistrzostw świata stawali zawodnicy z dziesięciu krajów. Zabrakło w tym gronie Polaków.

Czytaj dalej
Gwałt na nieletniej pacjentce. "Doszło do sytuacji niekontrolowanej”
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić