Problem kobiecej kadry biathlonowej. Trenerka Nadia Biełowa zrezygnowała z pracy

Ze względu na problemy zdrowotne Nadia Biełowa zrezygnowała z funkcji trenerki kobiecej reprezentacji Polski. Dla biathlonistek to ogromny problem, a związek szuka nowego szkoleniowca.

Tuż przed startem przygotowań do nowego sezonu polskie biathlonistki zostały na lodzie. Nagle z funkcji trenerki kobiecej kadry zrezygnowała Nadia Biełowa, która taką decyzję tłumaczyła pogarszającym się stanem zdrowia. Biełowa cierpi na poważną chorobę, uniemożliwiającą dalszą pracę. Takim obrotem sprawy zdziwiona jest prezes Polskiego Związku Biathlonu, Dagmara Gerasimuk. Działaczka rozumie jednak sytuację trenerki.

- Podkreślam, że nie mam do niej żadnego żalu. Czasami człowieka spotykają sytuacje, których nikomu nie wypada życzyć. Biełowej byłoby trudno teraz wystarczająco wiele poświęcać się pracy i tak długim wyjazdom z domu. Mogłaby emocjonalnie sobie z tym nie poradzić - powiedziała Gerasimuk w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

Biełowa miała być trenerką na lata. Celem była współpraca do igrzysk olimpijskich w 2022 roku. Prezes biathlonowej federacji jeszcze kilka dni temu była spokojna o przyszłość kobiecej kadry. W poprzednim sezonie pod wodzą Biełowej spory postęp zaliczyła Monika Hojnisz, a Kamila Żuk i Kinga Zbylut potrafiły zająć miejsca w czołowej dziesiątce Pucharu Świata.

Czytaj dalej
Himalaista zdradził kulisy szalonego wyczynu Bargiela
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić