Mateusz Masternak marzy o igrzyskach. "Można się bardziej zmęczyć w trzech rundach, niż w dwunastu"

Mateusz Masternak nie wyklucza swojego startu na igrzyskach olimpijskich w Tokio w 2020 roku. Ma jednak wątpliwości, czy wytrzymałby w ringu trzy rundy w szybkim tempie.

Zawodowi bokserzy rywalizują nawet na dystansie dwunastu trzyminutowych rund. Z kolei w boksie olimpijskim zawodnicy wychodzą na ring i walczą w trzech rundach. Obie odmiany tej dyscypliny sportu znacznie się od siebie różnią. - Boks olimpijski jest bardzo szybki, zwroty akcji, tempo, ciągle w ataku i po prostu nie wiem, czy dałbym radę tak szybko się przestawić - powiedział Mateusz Masternak w rozmowie z "TVP Sport".

Polski bokser nie ukrywa, że występ na igrzyskach olimpijskim byłby ważnym momentem w jego życiu. - Od zawsze moim marzeniem było wystąpić na igrzyskach olimpijskich i nie wykluczam tego. Od 2006 roku jestem pięściarzem zawodowym i słyszałem, że można bardziej zmęczyć się w trzech rundach, niż w dwunastu, więc byłoby to dla mnie trudne. Nigdy nie można jednak mówić nie, trzeba usiąść i zastanowić się jakby to miało wyglądać - dodał Masternak.

Zgodnie z przepisami międzynarodowej federacji bokserskiej (AIBA) zawodowi bokserzy mogą wystąpić na igrzyskach olimpijskich, ale muszą przebyć dokładnie taką samą drogę kwalifikacji jak amatorzy. Stawka uczestników igrzysk wyłaniana jest podczas turniejów kwalifikacyjnych.

Czytaj dalej
Nowy prezydent Ukrainy to aktor. "Poroszenko był lisem politycznym"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić