AGO triumfatorem Polskiej Ligi Esportowej, Mikstura bez szans

16:2 na jednej z map finałowych? Choć brzmi to nieprawdopodobnie, takim wynikiem, zakończył się pojedynek AGO z Miksturą na Cache'u. Mimo iż na kolejnych mapach "Byali" i spółka nawiązali walkę, to z końcowego triumfu cieszyli się gracze Jastrzębi.

Mikstura od początku stawiana była w roli underdoga w finale czwartej edycji Polskiej Ligi Esportowej. Pomimo tego, AGO nie mogło czuć się zbyt pewnie, zwłaszcza mając w pamięci poprzednią edycję. W trzecim sezonie również byli faworytami, jednakże na koniec musieli uznać wyższość graczy Tommorow.gg

Teraz jednak miało być inaczej. AGO, wzmocnione duetem wyciągniętym z drużyny ich wcześniejszych pogromców, czyli "Kap3rem" oraz "SZPERO", chciało wreszcie stanąć na najwyższym stopniu podium.

Jak się okazało, transfery wypaliły i w tym roku o sensacji nie było mowy ani przez chwilę. Co więcej, miniony finał raczej nie będzie jednym z tych, który fani będą wspominać latami. Popularne Jastrzębie nie dały najmniejszych szans drużynie Pawła "Byaliego" Bielińskiego. Tak jak zostało wspomniane we wstępie,  AGO od samego początku zdominowało rywali, rozpoczynając mecz od 16:2. Na kolejnych dwóch planszach, Mikstura była w stanie walczyć jak równy z równym jedynie do przerwy. W obu przypadkach, przed zmianą stron drużyna ta prowadziła 8:7. W drugich połowach jednak ich gra kompletnie się sypała, a mapy zakończyły się wynikami odpowiednio 8:16 oraz 10:16.

Czytaj dalej
Wspaniały gest Adamowicza. Kibice byli zaskoczeni
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić