"Guru" i "Soul z awansami. "Manie" zabrakło niewiele

W kolejnych odsłonach przedświątecznych turniejów Starcrafta II nasi gracze zaprezentowali się bardzo przyzwoicie. Jedynie Grzegorz "Mana" Komincz odpadł w drugiej fazie turnieju Ting Open.

Pomimo tego stoczył dobry pojedynek z holenderskim protosem "Harstemem". Wynik 1:2 ujmy nie przynosi a wiadomo, że w pojedynkach PvP, w dużej mierze zależy on od przyjętego przez graczy otwarcia.

W tym samym turnieju swoją szansę wykorzystał terran, Piotr "Soul" Walukiewicz. Wygrywając 2:1 z niemieckim protosem "GunGFuBanDa" awansował do najlepszej 16-tki zawodów, co gwarantuje mu już nagrodę pieniężną na poziomie 40 dolarów. Za ew. zwycięstwo zdobyć można 1200 dolarów.

Najlepiej w sobotę wypadł jednak zerg, Szymon "Guru" Nieciąg, który pokonał 3:0 koreańskiego protossa "domickc" w ćwierćfinale turnieju The Great Christmas Rumble.

Widać wyraźnie, że nasz zawodnik świetnie czuje się w pojedynkach zerg vs protoss. Po fantastycznej grze na pierwszej mapie, w której lategamową armią pewnie rozgrywał bitwy, "Guru" wyraźnie wywarł wrażenie na swoim rywalu. Koreańczyk czując przewagę Polaka postanowił na dwóch kolejnych mapach zastosować bardzo niewdzięczne taktyki blokady pierwszej ekspansji, połączone z szybkim atakiem z powietrza promieniami otchłani. Szymon, choć z trudem, odparł dobrze ukryte agresje, by później przeprowadzić kontrę.  Tym samym zapewnił sobie 50 dolarów za awans do półfinału.

Czytaj dalej
Polak cudem przeżył wojnę na wakacjach. "Kule latały nam nad głowami"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić