"Jankos" udowodnił swoją wartość. Polak świetnie zaprezentował się na turnieju MSI

Wielu ekspertów sugerowało, że Marcin "Jankos" Jankowski zawodzi na międzynarodowych turniejach. Tegoroczne MSI w League of Legends potwierdziło jednak, iż należy on do ścisłej światowej czołówki.

Tegoroczna edycja turnieju MSI w League of Legends była jedną z najbardziej, o ile nie najbardziej zaskakującą w historii. Po raz pierwszy od 2015 roku w finale międzynarodowych rozgrywek zmierzyły się zespoły spoza Azji. W decydującym starciu naprzeciw siebie stanęły G2 Esports oraz Team Liquid.

Zanim jednak doszło do finałowej potyczki, kibice obejrzeli najbardziej sensacyjny pojedynek ostatnich lat. Amerykańska formacja w półfinale zmierzyła się z Invictus Gaming - murowanym faworytem do zwycięstwa w całym turnieju. Spotkanie zakończyło się wynikiem 3:1 dla TL, sprawiając tym samym jedną z największych niespodzianek w historii League of Legends.

Zobacz także:

WCS Spring - "Serral" mistrzem. "Elazer" broni honoru

Drugie starcie odbyło się pomiędzy G2 Esports a SK Telecom T1, czyli doszło ponownie do boju pomiędzy "Jankosem" a "Fakerem". Było to fantastyczne spotkanie, pełne zwrotów akcji, stojące na niezwykle wysokim poziomie, które ostatecznie padło łupem G2. Zawodnicy europejskiej formacji udowodnili w tym meczu, że nie odbiegają w żadnym stopniu umiejętnościami od koreańskich zawodników i są w stanie ich pokonać na przestrzeni pięciu map.

Czytaj dalej
Niespodziewany atak na PiS. Wszystko przez sondaż
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić