Mika Salo zdradził kulisy negocjacji z Williamsem. "Inwestycja nie miała sensu"

Nie widzieliśmy szans na to, że Williams poprawi swoje wyniki, a zespół nie chciał obniżyć swojej ceny - mówi Mika Salo, który pracuje dla SMP Racing i jest jednym z mentorów Siergieja Sirotkina.

Decyzja Williamsa o nieprzedłużaniu kontraktu była zaskoczeniem dla Siergieja Sirotkina. 23-latek był przekonany, że wysiłek włożony w rozwój tegorocznego samochodu oraz praca wykonana w fabryce będą wystarczające, aby przekonać do siebie szefów stajni z Grove i do końca wierzył w szczęśliwe zakończenie rozmów.

Tegoroczne negocjacje Williamsa z rosyjskim SMP Racing nie były jednak tak owocne - Nadszedł moment, w którym zespół musiał podjąć decyzję. Oczywiście, SMP Racing chciało obniżyć cenę za starty i uzyskać przy tym gwarancję, że w przyszłym roku wyniki Williamsa będą lepsze. Nie udało nam się jednak osiągnąć konsensusu - zdradził w fińskich mediach Mika Salo, który pracuje na rzecz SMP Racing i pomagał Sirotkinowi w F1.

Zdaniem Fina, impas w negocjacjach doprowadził do tego, że ekipa z Grove skierowała się w kierunku Roberta Kubicy. Tym bardziej że Polak gwarantował odpowiedni pakiet sponsorski. - Williams nie był w stanie dać nam żadnych gwarancji, po czym wybrał inne rozwiązanie. Nie widzieliśmy szans na to, że zespół poprawi swoje wyniki w kolejnym sezonie. Dlatego ta inwestycja nie miała sensu - dodał Salo.

Czytaj dalej
Kilka tygodni i mit padł. A teraz został strach
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić