Wspaniałe powietrze

Perez nie boi się faworyzowania Strolla. "Potrzebujemy dwóch mocnych bolidów"

Sergio Perez nie obawia się bycia kierowcą numer dwa w ekipie Racing Point, mimo, że właścicielem zespołu jest ojciec jego partnera z ekipy, Lance'a Strolla. - Potrzebujemy dwóch mocnych bolidów, a nie jednego - powiedział Perez.

Sergio Perez uważa, że sukces jest możliwy tylko wtedy, gdy ekipę będzie reprezentowało dwóch dobrych kierowców, osiągających zadowalające wyniki. Z tego też powodu Meksykanin nie obawia się faworyzowania Lance'a Strolla, mimo, że głównym inwestorem zespołu jest jego ojciec, Lawrence Stroll.

Kanadyjski milioner jest niezwykle ambitny i zapowiedział niedawno, że chce wprowadzić Racing Point do pierwszej trójki klasyfikacji konstruktorów. Team ten zawsze należał do najbiedniejszych w stawce, mimo to, dwa razy z rzędu osiągnął czwarte miejsce wśród zespołów w latach 2016 i 2017.

Perez nie jest jednak aż takim optymistą. - Nie sądzę, żeby to się udało tak szybko. Tak czy inaczej, inwestycje jakie poczynili to wielki sukces i szczęście dla ekipy. Teraz wraz ze Strollem musimy ciężko pracować wspólnie, by wyprowadzić zespół jak najwyżej się da. Jesteśmy częścią jednego teamu i działamy dla dobra nas obu. W interesie każdego, czy to kierowców czy właścicieli leży, aby obaj zawodnicy osiągali dobre wyniki - powiedział Meksykanin.

Czytaj dalej
Isabel oskarżyła dziennikarkę. Skonfrontowały swoje poglądy w programie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić