Wspaniałe powietrze

Ricciardo obawiał się o relacje z Verstappenem. "Było lepiej niż zakładałem"

Max Verstappen znany jest z trudnego charakteru. Dlatego też, gdy Holender dołączał do Red Bulla, Daniel Ricciardo oczekiwał nie najlepszych relacji w zespole. - Było lepiej niż zakładałem - przyznał Australijczyk.

Ogromny talent Maxa Verstappen sprawił, że awansował on do Red Bull Racing w trakcie trwania sezonu 2016. Jednak już wcześniej, w barwach Toro Rosso, holenderski kierowca dał się poznać jako wymagający partner zespołowy. Dlatego też Daniel Ricciardo zakładał, że jego relacje z młodszym kolegą będą dużo gorsze.

Verstappen i Ricciardo tworzyli duet "czerwonych byków" przez niemal trzy sezony. W tym czasie doszło między nimi do kilku kontrowersyjnych sytuacji. W roku 2016 stoczyli bratobójczy pojedynek o zwycięstwo w Malezji, a w minionym sezonie ich zażarta walka w Azerbejdżanie doprowadziła do kolizji.

- W przyszłym roku nasze relacje mogą być jeszcze lepsze, bo nie będziemy bezpośrednimi rywalami. Powiedziałbym jednak, że moje stosunki z Maxem były lepsze niż zakładałem. Sądziłem, że będzie dużo gorzej - powiedział Ricciardo.

Nowy kierowca Renault zdradził, jaki był klucz do sukcesu w udanej współpracy z Holendrem. - Każdy z nas ma silną osobowość i wiarę w siebie. On uważa się za najlepszego kierowcę na świecie, a ja tak myślę o sobie. W tej sytuacji oczywistym są jakieś konflikty. Jednak w 99 proc. sytuacji udawało nam się panować nad sobą. Było fajnie. Walka z nim nie była łatwa i dawała mi frajdę - dodał.

Czytaj dalej
Isabel szczerze o byłym mężu: "Marcinkiewicz potrafi być agresorem"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić