ROKiT miał kilka możliwości. Współpraca z Williamsem zaczęła się od butelki sosu

ROKiT, zanim podjął decyzję o współpracy z Williamsem, miał na stole kilka innych ofert. Wybrał ekipę Roberta Kubicy ze względu na jej pochodzenie oraz tradycję, a współpraca zaczęła się od butelki sosu, na którym znalazł się autograf Polaka.

Życie nie znosi próżni. Po tym jak wygasła umowa pomiędzy Williamsem a firmą Martini, brytyjski zespół dość szybko znalazł nowego sponsora tytularnego. Została nim firma ROKiT, która działa na rynku telekomunikacyjnym.

Frank Williams zaakceptował nowe malowanie. Czytaj więcej!

Jak się okazało, nowy partner ekipy Roberta Kubicy miał do wyboru wspieranie innych teamów, ale postawił na Williamsa z konkretnego powodu.

- Zwróciły się do nas trzy czy cztery zespoły F1, gdy dowiedziały się, że jesteśmy na rynku i chcemy wejść do F1. Powód, dla którego związaliśmy się z Williamsem jest prozaiczny. To brytyjska ekipa, a sam jestem Brytyjczykiem i zarządzam brytyjską firmą - powiedział Jonathan Kendrick, szef ROKiT.

Czytaj dalej
160 mld dolarów. ONZ pokazało dane. Uderzające
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić