F1: rok tortur Roberta Kubicy w Williamsie. "Samochód to parodia"

Byłem wielkim orędownikiem powrotu Kubicy. Teraz zdałem sobie sprawę, że przez cały rok będzie poddawany torturom, bo samochód Williamsa to parodia - mówi Nate Saunders, dziennikarz ESPN.

Nate Saunders nigdy nie ukrywał, że jest wielkim fanem talentu Roberta Kubicy. Brytyjczyk miał nadzieję, że do powrotu Polaka do Formuły 1 dojdzie już w roku 2018, ale wówczas Williams postawił na Siergieja Sirotkina. Dziennikarz ESPN miał okazję zobaczyć Kubicę w wyścigu w ubiegły weekend, ale nie tak wyobrażał sobie ponowną rywalizację 34-latka w F1.

- Byłem wielkim orędownikiem powrotu Kubicy. Teraz zdałem sobie sprawę, że przez cały rok będzie poddawany torturom, bo samochód Williamsa to parodia - powiedział Saunders.

Czytaj także: Czołowe ekipy nie chcą powiększenia F1

- To tak jakby porównać współczesny odcinek "Simpsonsów" do któregoś z dawnych, należących do klasyki gatunku. Świadomość tego, jak dobry Kubica był, utrudnia przetwarzanie w mózgu tego, co będzie musiał przechodzić w tym roku - dodał Saunders.

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Jerzy Brzęczek wysłał jasny sygnał. "Postawi na sprawdzonych. Bez eksperymentów"

Czytaj dalej
O co może chodzić? Trump w Polsce ogłosi "coś ważnego"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić