F1: Mick Schumacher mówi o ojcu. "Porównywanie nigdy nie było dla mnie problemem"

Porównywanie do ojca nigdy nie było dla mnie problemem - mówi Mick Schumacher. 19-latek rozpocznie lada moment zmagania w Formule 2. Ten rok może zadecydować o tym, że już w kolejnym młodego Niemca zobaczymy w Formule 1.

Nowy sezon Formuły 2 ruszy pod koniec marca w Bahrajnie przy okazji tamtejszego wyścigu Formuły 1. Nadchodząca kampania będzie niezwykle ważna dla Micka Schumachera. Po tym jak Niemiec w zeszłym roku zdobył tytuł mistrzowski w europejskiej Formule 3, wróży mu się wielką karierę.

- Porównywanie do ojca nigdy nie było dla mnie problemem. To całkiem proste. To najlepszy kierowca w historii F1. To jest zadanie, jakie mam do zrealizowania. Postrzegam go jako idola, jako kogoś wyjątkowego. Czuję się zaszczycony, gdy ktoś mnie porównuje do Michaela. Mogę się tylko od niego uczyć i próbować go naśladować - powiedział syn Michaela Schumachera.

Czytaj także: Nie będzie buntu w Ferrari

Dla młodego "Schumiego" starty w Formule 2 są ostatnim krokiem przed bardzo prawdopodobnym awansem do Formuły 1. Już w zeszłym roku pojawiały się plotki, że interesuje się nim otoczenie Red Bulla. Niemiec poszedł jednak drogą ojca. Dołączył do Ferrari, gdzie w tamtejszej akademii talentów ma dalej rozwijać skrzydła.

Czytaj dalej
O co może chodzić? Trump w Polsce ogłosi "coś ważnego"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić