F1: Human Rights Watch apeluje ws. Grand Prix Bahrajnu. Chodzi o uwolnienie więźnia politycznego

Formuła 1 została po raz kolejny wezwana do tego, by nie przymykać oczu na łamanie praw człowieka w Bahrajnie. To właśnie w tym kraju odbędzie się wyścig pod koniec miesiąca.

Grand Prix Bahrajnu zaplanowano na 31 marca. Wyścig na torze Sakhir po raz kolejny budzi kontrowersje ze względu na sytuację polityczną w kraju. Niedawno organizacje broniące praw człowieka nalegały, by szefowie Formuły 1 wykorzystali swoją pozycję i pomogli w uwolnieniu Najaha Yusufa.

Ponieważ władze F1 nie wykonały żadnego gestu w stronę Yusufa, po raz kolejny zaapelowano w jego sprawie.

Czytaj także: Williams w fazie reorganizacji

- Organizatorzy wyścigów F1 nie powinni spoglądać na Bahrajn łaskawym okiem tylko dlatego, że organizuje on wielką imprezę i promuje się dzięki niej. Bo równocześnie władze tego kraju zwiększają represje wobec ludzi, którzy są przeciwni goszczeniu F1 - powiedział Minky Worden, dyrektor ds. inicjatyw globalnych w Human Rights Watch.

Czytaj dalej
O co może chodzić? Trump w Polsce ogłosi "coś ważnego"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić