F1: prześwietlono finanse Williamsa. W dłuższej perspektywie warto inwestować w firmę

Z jednej strony ostatnie miejsce w klasyfikacji F1, z drugiej - wygenerowany zysk w zeszłym roku. Williams jest ciekawym przypadkiem i zagadką dla inwestorów. Okazuje się, że w perspektywie średnioterminowej warto jednak w niego zainwestować.

Branżowy, brytyjski serwis "Investing" postanowił dokładnie przyjrzeć się sytuacji Williamsa. To jedyny zespół Formuły 1 notowany na giełdzie. Jego akcje sukcesywnie tanieją. We wtorek (23 kwietnia) za jedną z nich trzeba było zapłacić 13,90 euro. Rok temu było to 17,80 euro.

Czy w tej sytuacji warto inwestować pieniądze w zespół, którego barw broni Robert Kubica? Z wyliczeń "Investing" wynika, że tak. Nie należy jednak spodziewać się szybkich zysków. Te mogą przyjść najwcześniej w okolicach 2021 roku, kiedy to w przepisach F1 dojdzie do znaczących zmian. Za sprawą poczynań Liberty Media stawka mistrzostw ma się bardziej wyrównać.

Skąd ten zysk?

Dla wielu kibiców niezrozumiałe jest to, że Williams wypracował zysk w 2018 roku, choć spadł na ostatnie miejsce w tabeli konstruktorów F1. "Investing" w swoim raporcie zwraca uwagę, że jeszcze do połowy 2018 roku firma była na minusie. Dopiero w drugim półroczu udało się jej odwrócić negatywny trend.

Czytaj dalej
Nowa żona ojca jest od niej młodsza. Zachowanie na ślubie dziwiło
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić