Niki Lauda nie żyje. "To smutny dzień dla F1"

Nie żyje Niki Lauda, legenda Formuły 1. Świat królowej motorsportu pogrążył się żałobie. Hołd Austriakowi składają nie tylko kierowcy i zespoły, ale też przedstawiciele innych sportów.

Rodzina Nikiego Laudy poinformowała o śmierci wielkiego mistrza w poniedziałek, późnym wieczorem. Do większości kibiców Formuły 1 smutna wieść dotarła we wtorkowy poranek. Austriak, który latem ubiegłego roku przeszedł przeszczep płuc, od kilku miesięcy borykał się z problemami zdrowotnymi. Miał 70 lat.

"To smutny dzień dla F1. Wielka rodzina Ferrari ze smutkiem dowiedziała się o śmierci swojego przyjaciela Nikiego Laudy, trzykrotnego mistrza świata, dwa z nich zdobył z nami (1975-1977). Pozostaniesz na zawsze w naszych sercach. Ciao Niki" - przekazało Ferrari.

Czytaj dalej
Himalaista zdradził kulisy szalonego wyczynu Bargiela
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić