Wspaniałe powietrze

F1: Grand Prix Monako. Williams może zaskoczyć. Robert Kubica nie traci nadziei

Może tutaj nasz samochód nie będzie się zmagać z problemami - powiedział Robert Kubica przed Grand Prix Monako. Polak nie ukrywa, że najbliższy wyścig będzie dla niego wyjątkowy.

Do tej pory Williams nie miał większych szans na zdobycie punktów. Model FW42 jest na tyle niekonkurencyjny, że Robert Kubica i George Russell przystępowali do kolejnych wyścigów Formuły 1, że dojadą na końcu stawki.

Przed Grand Prix Monako sytuacja nie zmieniła się zbyt mocno. Williams wprowadził poprawki do samochodu, ale nie wie czy dadzą one efekt na wąskim i krętym torze ulicznym (

czytaj więcej o tym TUTAJ

).

Czytaj także: Kubica mówi wprost. W Monako nie ma miejsca na błędy

- Przystąpienie do tego wyścigu po tylu latach przerwy jest dla mnie czymś wyjątkowym - powiedział Kubica na konferencji prasowej.

ZOBACZ WIDEO Sektor Gości 106. Andrzej Borowczyk: Kubica mógł wejść na szczyt. Wstępny kontrakt z Ferrari był już podpisany

Polak w przeszłości notował dobre wyniki w księstwie. Swój ostatni występ w Monako zanotował jednak w roku 2010, gdy realia F1 były kompletnie inne. - W przeszłości Grand Prix Monako zawsze robiło na mnie wrażenie. W obecnej sytuacji te odczucia będą jeszcze większe, bo samochody stały się szersze, a tor jest tak samo wąski - dodał.

Czytaj dalej
Katarzyna Lubnauer gościem programu "Tłit"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić