F1: Grand Prix Monako. Ferrari ocenia nowe koncepcje samochodu. Włosi nie chcą spisać sezonu na straty

Ferrari fatalnie rozpoczęło nowy sezon F1. Włosi zdają sobie sprawę z tego, że mogli popełnić błąd przy budowie samochodu. Dlatego zaczęli oceniać możliwość zastosowania innej koncepcji w swoim modelu SF90.

Pięć wyścigów Formuły 1 i pięć dubletów Mercedesa - to najlepiej oddaje, w jak katastrofalnej sytuacji znajduje się Ferrari na starcie sezonu 2019. Włosi po Grand Prix Hiszpanii zaczęli przyznawać wprost, że mogli postawić na błędną koncepcję samochodu i naprawienie tego zajmie nieco czasu.

Stajnia z Maranello przygotowała kilka poprawek do modelu SF90 na Grand Prix Monako, ale jak zdradził "Motorsport", w fabryce trwają też prace związane z ocenianiem innych koncepcji maszyny.

Czytaj także: Kubica może pokazać w Monako nieco magii

Włosi chcą zrozumieć, jak poprawić zachowanie pojazdu w zakrętach, co jest w tej chwili głównym problemem Sebastiana Vettela i Charlesa Leclerca. Wszystko po to, aby nie spisać obecnej kampanii na straty i podjąć rękawice z Mercedesem w kolejnych wyścigach F1.

Czytaj dalej
Bieda aż piszczy. Mało kto tu dociera
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić