Wspaniałe powietrze

F1: Grand Prix Monako. Treningi nie zaskoczyły Roberta Kubicy. "Nie jest to auto łatwe do prowadzenia"

Odczucia były jakie były - powiedział Robert Kubica po czwartkowych treningach przed Grand Prix Monako. Polak zdradził, że samochód Williamsa niczym go nie zaskoczył i nie oczekuje przełomu w najbliższym wyścigu F1.

Czwartkowe sesje treningowe przed Grand Prix Monako nie należały do najłatwiejszych. O poranku Robert Kubica zaliczył niegroźnego "bączka" i uderzył w bandę, przez co stracił kilkanaście minut w garażu. Z kolei w popołudniowej sesji był najwolniejszym kierowcą na torze.

- Odczucia były jakie były. Takie jakich można było się spodziewać. Nie jest to auto łatwe do prowadzenia w Monako. Dlatego było tak jak się spodziewałem - powiedział Kubica w rozmowie z Eleven Sports.

Czytaj także: Claire Williams krytykuje Ferrari

Przy okazji poprzednich weekendów F1 Kubica często zwracał uwagę na to, że zachowanie samochodu Williamsa potrafi się zmienić z sesji na sesję. - Nie było różnic. Jednak na torach ulicznych trudno porównywać trening do treningu, bo warunki się zmieniają. Wszystko sprowadza się do tego, ile ryzyka trzeba podjąć, aby nim pojechać - dodał Polak.

Czytaj dalej
Katarzyna Lubnauer gościem programu "Tłit"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić