F1: Grand Prix Monako. Każdy może się poczuć jak Robert Kubica. Trasa wyścigu otwierana jest dla kierowców

Robert Kubica uważa Grand Prix Monako za wyjątkową imprezę w kalendarzu Formuły 1. Od lat przyciąga ona największe gwiazdy, nie tylko sportu. Smaczku dodaje fakt, że trasa wyścigu F1 jest otwierana dla zwykłych kierowców.

Tor w Monako zawiera wiele elementów, które na stałe zapisały się w historii Formuły 1. Charakterystyczny przejazd przez tunel pod hotelem Fairmont, nawrót, na którym bolidy jadą wolniej niż 50 km/h czy przejazd wzdłuż nabrzeża, przy którym cumują imponujące łodzie, to tylko niektóre obrazki kojarzone przez kibiców F1.

Dla widzów na miejscu jest to wyjątkowa okazja do podziwiania najlepszych kierowców wyścigowych świata, których mogą obserwować przy samej trasie lub z okien i balkonów pokoi hotelowych.

Czytaj także: Williams bez poprawek w Monako

- To kultowy i bardzo widowiskowy wyścig, po pierwsze ze względu na samą rywalizację, ale też fakt, że ścigamy się po ulicach księstwa Monako. Runda przyciąga uwagę nie tylko fanów Formuły 1, ale też fanów tego konkretnego wyścigu, którzy przyjeżdżają wtedy specjalnie do Monte Carlo - mówi na temat toru w Monako Robert Kubica, który ma z tym obiektem dobre wspomnienia.

Czytaj dalej
Niespodziewany atak na PiS. Wszystko przez sondaż
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić