Wspaniałe powietrze

F1: Grand Prix Monako. Lewis Hamilton zawdzięcza wszystko Nikiemu Laudzie. "Nadal miałbym jeden tytuł"

Gdyby nie Lauda, to nadal miałbym jeden tytuł mistrzowski na koncie - powiedział Lewis Hamilton. Kierowca Mercedes zadedykował zmarłemu Austriakowi wygraną w kwalifikacjach do Grand Prix Monako i oddał hołd byłemu mistrzowi świata F1.

Lewis Hamilton wygrał sobotnie kwalifikacje do Grand Prix Monako. W pierwszej wypowiedzi po zgarnięciu pole position Brytyjczyk zwracał uwagę na to, jak wielką rolę w jego życie odegrał Niki Lauda ( czytaj więcej o tym TUTAJ ).

Podczas późniejszej rozmowy z dziennikarzami Hamilton zdradził kulisy transferu do Mercedesa. Ogromną rolę odegrał w tym właśnie Lauda.

Czytaj także: Ferrari wytłumaczyło się z blamażu

- Byłem akurat w domu w Monako, siedziałem przy basenie i dostałem telefon od Nikiego. Był rok 2012. Nigdy wcześniej nie rozmawialiśmy. Nagle on stwierdził przez telefon, że powinienem przenieść się do Mercedesa, że to jest moje miejsce - powiedział aktualny mistrz świata, a jego słowa cytuje portal RaceFans.

Czytaj dalej
Bieda aż piszczy. Mało kto tu dociera
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić