Wspaniałe powietrze

MŚ w hokeju: sensacja w Koszycach! Brytyjczycy zostają w elicie kosztem Francuzów

Skazywana na pożarcie Wielka Brytania wróciła ze stanu 0:3 i pokonała po dogrywce Francję 4:3 w hokejowych mistrzostwach świata rozgrywanych na Słowacji. Dzięki sensacyjnemu zwycięstwu Brytyjczycy pozostaną w elicie na przyszły rok.

Jedną z najpiękniejszych historii napisali w poniedziałek brytyjscy hokeiści. Gdy w 28. minucie Sacha Treille i Anthony Rech strzelili w przeciągu sześciu sekund gole na 2:0 i 3:0, wydawało się, że Francuzi nie wypuszczą zwycięstwa z rąk. Ale trener Peter Russell poprosił o czas i uspokoił zespół. Wyspiarze nie poddali się i zostali nagrodzeni za walkę pięknym zwycięstwem.

Jeszcze w drugiej tercji bramkę na 1:3 zdobył Robert Dowd, a dystans do jednego gola zredukował Mike Hammond, jeden z najskuteczniejszych brytyjskich zawodników na słowackim czempionacie. Francuzi byli w szoku, gdy w 46. minucie Robert Farmer doprowadził do wyrównania. Po regulaminowym czasie gry był remis 3:3, zatem konieczna była dogrywka. W niej jako pierwsi zaatakowali Trójkolorowi, ale Ben Bowns dokonywał cudów w bramce i Wyspiarze przetrwali. W 63. minucie krążek w tercji rywali przejął Jonathan Phillips, który dograł do Bena Daviesa, a ten strzelił zwycięskiego gola. Brytyjscy kibice w hali Steel Arena wydali radosny okrzyk. Z wielkiej wygranej niesamowicie cieszyli się na lodzie ich hokeiści.

Czytaj dalej
Zimny prysznic na głowy kibiców po meczu Polaków z Belgami
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić