Wspaniałe powietrze

MŚ w hokeju: Kanadyjczycy wypunktowali Czechów. Zagrają o złoto z Finami

Kanada pokonała Czechy 5:1 i wystąpi w niedzielnym finale mistrzostw świata elity rozgrywanych na Słowacji. Hokeiści z Kraju Klonowego Liścia powalczą o 27. złoto i wyrównanie rekordu Rosjan.

W wieczornym meczu rozegranym w Bratysławie zawodnicy z ojczyzny hokeja wypunktowali reprezentantów naszych południowych sąsiadów. Pierwszego gola zdobyli już w 6. minucie, gdy Troy Stecher ładnie dostrzegł Marka Stone'a, a ten strzelił ósmą bramkę w turnieju. Potem Kanadyjczycy zaskoczyli Czechów w pierwszej akcji drugiej odsłony, gdy Darnell Nurse ładnie objechał bramkę i zmieścił gumę obok golkipera. Gdy Pierre-Luc Dubois trafił na 3:0, trener rywali miał dosyć i zdecydował się na zmianę między słupkami.

Teraz obraz gry uległ zmianie. Kanada się cofnęła i pozwoliła pograć krążkiem Czechom. Ci byli jednak bardzo nieskuteczni, do tego kapitalnie bronił Matt Murray. Zawodnicy z Kraju Klonowego Liścia czekali na swoje szanse. W 47. minucie Kyle Turris podwyższył na 4:0, a w 53. minucie Thomas Chabot zdobył gola na 5:0. Czechy były pokonane i dopiero wówczas uzyskały honorowe trafienie. Bramkę zdobył Tomas Zohorna, który ładnie przyjął krążek i posłał go obok Murraya.

Czytaj dalej
Wyleczyła kompleksy. Pomogła jej kontrowersyjna rola
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić