Marek kontra rak. Pomóżcie naszemu redakcyjnemu koledze

Marek cierpi na nowotwór złośliwy szpiku kostnego. Do końca lipca pilnie potrzebuje kupić 1 z 6 miesięcznych dawek nierefundowanego leku. Pomóc może każdy.

- 1 czerwca 2016 r. usłyszałem diagnozę - szpiczak mnogi (w stopniu zaawansowanym III A - 90% szpiku zarażonego). Jest nowotwór złośliwy szpiku kostnego, którego nie można operować, ani całkowicie wyleczyć. Ta odmiana raka rozwija się po cichu, ekstremalnie szybko niszczy kości, które łatwo można uszkodzić, nawet przy lekkich urazach. Mam już w sumie sześć pękniętych kręgów w kręgosłupie, które goją się powoli - pisze Marek na facebookowym wydarzeniu.

Chemioterapię rozpoczął 5 dni po usłyszeniu diagnozy w Akademii Medycznej w Gdańsku. W międzyczasie zaczął szukać informacji na temat tej choroby i sposobów jej leczenia w internecie oraz konsultował te wiadomości z lekarzami.

Podawana chemia ma wyeliminować jak największą liczbę komórek rakowych i jak najdłużej utrzymać ten stan, co przekłada się na dłuższe życie. Okazało się, że leczenie Marka nie jest refundowane przez NFZ. To, które zaproponowano, powoduje szereg skutków ubocznych. W tym najpoważniejszy z nich polineuropatię, która nieodwracalnie uszkadza nerwy, powoduje niedowład mięśni i sprawia, że zanika czucie w rękach i nogach. Ciało nie jest w stanie się poruszać i pozostaje tylko wózek inwalidzki.

Czytaj dalej
Premiera programu #Newsroom. Zobacz cały odcinek
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić