Dorota Banaszczyk: Niektórym to nie mieści się w głowach

Za granicą moje problemy finansowe nie mieszczą się ludziom w głowach - mówi nam Dorota Banaszczyk, mistrzyni świata w karate. Dzięki podpisaniu umowy z grupą Energa jej kłopoty powoli odchodzą w zapomnienie.

- Moje rywalki są w szoku, gdy mówię im o braku jakiejkolwiek nagrody za swoje ostatnie sukcesy - przekonuje.

W listopadzie ubiegłego roku dokonała historycznego wyczynu i zdobyła pierwszy dla Polski złoty medal w rywalizacji kumite w karate olimpijskim. O Dorocie Banaszczyk jeszcze głośniej zrobiło się po trzech miesiącach, gdy

opublikowała poruszający wpis na Facebooku na temat swoich problemów finansowych

.

"Jak do tej pory nie otrzymałam żadnej nagrody za pierwszy złoty medal Mistrzostw Świata... za ten "historyczny" wynik nie dostałam nawet grosza, kwalifikacje olimpijskie jak na razie opłacam sama, bilety do Paryża, gdzie osiągnęłam kolejny sukces były zakupione tydzień przed wyjazdem z powodu braku środków na koncie..." - ogłosiła.

ZOBACZ WIDEO Bundesliga: Gol i asysta Lewandowskiego. Bayern ruszył w pogoń za Borussią [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czytaj dalej
Nowy prezydent Ukrainy to aktor. "Poroszenko był lisem politycznym"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić