Dorota Banaszczyk zaatakowała Annę Lewandowską. "Ona nie jest prawdziwą mistrzynią"

Od kilku dni trwa medialny spór między Dorotą Banaszczyk a Anną Lewandowską. Ta pierwsza uważa, że żona polskiego piłkarza nie zasłużyła na miano "prawdziwej mistrzyni karate". Długo nie trzeba było czekać na jej odpowiedź.

W zeszłym roku Dorota Banaszczyk osiągnęła najlepszy rezultat w swojej karierze. Została mistrzynią świata w karate olimpijskim. Jednak dla większości kibiców - pierwszą mistrzynią w tej dziedzinie jest Anna Lewandowska.

Banaszczyk bardzo denerwuje się na takie opinie. W rozmowie z portalem sport.pl zaatakowała żonę piłkarza reprezentacji Polski.

- Jak komuś mówię, że zdobyłam historyczny złoty medal dla Polski w prawdziwym karate, to najczęściej dziwią się tylko i mówią: "Ale jak to? Przecież Ania Lewandowska była mistrzynią w karate". Ręce mi opadają jak coś takiego słyszę. No właśnie nie, ona uprawiała karate tradycyjne i nie jest prawdziwą mistrzynią - przyznaje Banaszczyk.

ZOBACZ WIDEO: "Klatka po klatce" (highlights): widowiskowy nokaut "latającym kolanem"

Jej wywiad nie przeszedł bez echa. Był szeroko komentowany. Na odpowiedź Lewandowskiej nie trzeba było długo czekać. Żona Roberta opublikowała na swoim koncie na Instagramie zdjęcie z Zakopanego. W opisie wspomina czasy zgrupowań kadry narodowej.

Czytaj dalej
O co może chodzić? Trump w Polsce ogłosi "coś ważnego"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić