Wczesna godzina nie straszna Mai Włoszczowskiej. Polka i Ariane Luthi z trzecim wynikiem

W czwartym etapie Absa Cape Epic, który rozpoczął się już o godz. 7:50, Maja Włoszczowska i Ariane Luthi zajęły trzecie miejsce. To kolejny dobry dzień dla Kross-Spur Racing.

Po maratońskich odcinkach, czwartym etapem była jazda na czas. Start i meta miały miejsce w Oak View, a mimo że kolarze mieli do pokonania 43 kilometry, organizatorzy mówili, że to szybki, ale przy okazji trudny technicznie etap.

Jako trzecie na mecie zameldowały się Maja Włoszczowska i Ariane Luthi, przegrywając tylko z Anną van der Breggen i Anniką Langvad oraz Candice Lill i Adelheid Morath. W klasyfikacji generalnej Polka i jej partnerka z Kross-Supr Racing zajmują trzecią pozycję.

- Czułam się bardzo dobrze, a trasa przypadła mi do gustu. Jestem zadowolona z trzeciej pozycji - mówiła Maja Włoszczowska, podkreślając, że w trakcie pozostałych odcinków polsko-szwajcarski duet postara się o poprawienie pozycji w "generalce". - Musimy poczekać na to, jak będzie układała się rywalizacja i wybrać odpowiedni moment do ataku - dodała.

Czytaj też:
-> "Dajmy La Primaverze kolejną próbę". Michał Kwiatkowski pojedzie w Mediolan-San Remo 2019
-> Kwiatkowski i spółka pojadą w barwach Team Ineos. Gigant petrochemiczny kupił grupę Team Sky

Czytaj dalej
O co może chodzić? Trump w Polsce ogłosi "coś ważnego"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić