Wspaniałe powietrze

Nie będzie wstydu na cały świat. MŚ w kolarstwie torowym są niezagrożone

Podczas spotkania w ministerstwie sportu Mostostal Puławy obiecał, że wprowadzenie komornika do Polskiego Związku Kolarskiego nie wpłynie na organizację mistrzostw świata, które odbędą się na przełomie lutego i marca w Pruszkowie.

Największy wierzyciel Polskiego Związku Kolarskiego - Mostostal Puławy - postanowił uderzyć pięścią w stół. Nie mogąc odzyskać 8,5 mln zł długu wprowadził po raz drugi komornika. Taką informację podaliśmy jako pierwsi.

Wiadomość była o tyle zaskakująca, że za kilka tygodni (przełom lutego i marca 2019) na torze w Pruszkowie odbędą się mistrzostwa świata. Teoretycznie komornik mógłby na przykład zlicytować rowery reprezentantów Polski lub sprzęt z serwerowni. A bez rowerów i dostępu do internetu zawody zostałyby sparaliżowane. Zdając sobie sprawę z powagi sytuacji minister sportu Witold Bańka zorganizował spotkanie, na którym postanowił wyjaśnić zamieszanie.

Po spotkaniu ministerstwo wystosowało oficjalny komunikat. Możemy w nim przeczytać, że w spotkaniu wzięli udział przedstawiciele dwóch największych wierzycieli PZKol: czyli wspomnianego Mostostalu Puławy i ministerstwa oraz Centralnego Ośrodka Sportu. MSiT oraz Mostostal Puławy - wedle tego komunikatu - "wyraziły przekonanie, iż proces ten (chodzi o egzekucję komorniczą - przyp. red.), ze względu na dobro dyscypliny, nie wpłynie na kwestie związane z organizacją zbliżających się Mistrzostw Świata w Kolarstwie Torowym".

Czytaj dalej
Komisja ds. VAT. "A jak brzmi ta laurka?" - dopytywał Tusk
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić