Wspaniałe powietrze

Ostra odpowiedź 90-latka przyłapanego na dopingu. "To marnowanie czasu"

90-letni Carl Grove został pozbawiony rekordu świata po tym, jak w jego organizmie wykryto niedozwoloną substancję. Kolarz w dosadny sposób odpowiedział na przeprowadzanie testów dopingowych wśród sportowców w jego wieku.

Carl Grove w lipcu 2018 r. pobił rekord świata na zawodach US Masters Track National Championship w kategorii wiekowej 90-94 lata. Przeprowadzone testy wykazały jednak obecność zakazanego sterydu trenbolonu, przez który weteranowi unieważniono rekordowy wynik.

Okazuje się, że testy były pozytywne przez skażone mięso, które Grove zjadł przed zawodami. Zgodnie z zasadami Światowej Agencji Antydopingowej (WADA), to  sportowcy są odpowiedzialni za to, co jedzą i piją.

- Przypadki takie jak te, sprawiają, że chcę uderzyć głową w ścianę. Wynik jest niepoprawny. Zjadł mięso, nie przeszedł testu i nie można tego tak po prostu zamieść pod dywan - przyznał szef amerykańskiej agencji antydopingowej (USADA).

Na odpowiedź długo nie musiał czekać. Grove zasugerował, że badania dopingowe w jego kategorii wiekowej to po prostu strata pieniędzy podatników. - Myślę, że marnują swój czas. Co mogę osiągnąć w wieku 90 lat, biorąc zakazane substancje? Powiedzcie mi, bo ja nie wiem. Sądzę, że powinni się od tego odciąć, z powodów finansowych. Powyżej 65 czy 70 roku życia, powinni po prostu zrezygnować z tego - wyjaśnił Grove.

Czytaj dalej
"Money. To się liczy". Gościem minister inwestycji i rozwoju
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić