NBA: 13 punktów w 33 sekundy? To możliwe. Mija 14. rocznica wielkiego meczu

Ten mecz przeszedł do historii NBA. Tracy McGrady w zaledwie 33 sekundy zdobył aż 13 punktów, które pozwoliły Houston Rockets pokonać San Antonio Spurs (81:80). Cały świat złapał się za głowę.

9 grudnia 2004 roku. Houston Rockets na własnym parkiecie rywalizowali z San Antonio Spurs, przyszłymi mistrzami NBA. Ekipa z Houston nie była faworytem tego meczu, jednak w końcówce spotkania Tracy McGrady dokonał cudu, który zapisał się złotymi zgłoskami w historii rozgrywek.

Na 40 sekund przed końcem, Spurs prowadzili 76:68. Byli o krok od kolejnego zwycięstwa. Wtedy jednak rozpoczął się festiwal McGrady'ego, który trafił 13 punktów z rzędu dla "Rakiet". Były to cztery szalone rzuty za trzy "oczka", w tym jeden z faulem (3+1).

Najbardziej spektakularny był ostatni z nich, przy stanie 80:78 dla Spurs. W asyście dwóch rywali McGrady rzucił "trójkę", która wprawiła w szał publiczność w Houston. W tym spotkaniu zagrało wielu znakomitych koszykarzy: Tim Duncan, Dikembe Mutombo, Tony Parker czy słynny Yao Ming.

Tracy McGrady na parkietach NBA rozegrał łącznie 938 meczów. Grał w zespołach Toronto Raptors, Orlando Magic, Houston Rockets, New York Knicks, Detroit Pistons i San Antonio Spurs. 27 sierpnia 2013 roku ogłosił oficjalne zakończenie kariery w NBA.

Czytaj dalej
Wspaniały gest Adamowicza. Kibice byli zaskoczeni
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić