Rosa Radom coraz lepsza. Parzeński szaleje, Trotter otarł się o triple-double

Jakub Parzeński - przynajmniej na razie - znalazł swoje miejsce na ziemi. Rosa Radom pokonała Miasto Szkła Krosno 85:68, a środkowy zaliczył 26 punktów i 12 zbiórek.

Wypożyczenie Jakuba Parzeńskiego i "odstrzał" Hannera Mosquery-Perei okazuje się strzałem w dziesiątkę. 27-latek w piątek był nie do zatrzymania, a w swoim drugim meczu w barwach Rosy zaliczył kolejne double-double.

Jego 26 punktów i 12 zbiórek miało ogromny wpływ na czwarty triumf ekipy Roberta Witki w bieżącym sezonie. Innym graczem, który zrobił różnicę, był Obie Trotter. Ten otarł się o triple-double notując w swoich statystykach 13 punktów, 11 asyst i 9 zbiórek.

Nieco lepiej w mecz weszli goście, ale duet Parzeński (12 punktów i 7 zbiórek w pierwszej kwarcie) - Cullen Neal sprawił, że to Rosa była minimalnie lepsza po dziesięciu minutach gry. Miasto Szkła długo było w odwrocie, ale przed przerwą zaliczyło zryw 6:0.

Na początku trzeciej kwarty ekipa z Krosna prowadziła nawet 39:38, ale potem gospodarze ruszyli po swoje. Drużynie Mariusza Niedbalskiego zabrakło strzelb. Na swoim poziomie grał jedynie Jabarie Hinds (26 punktów), a to zdecydowanie za mało, żeby powalczyć o triumf.

Czytaj dalej
Polak cudem przeżył wojnę na wakacjach. "Kule latały nam nad głowami"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić