Wspaniałe powietrze

Suzuki Puchar Polski: genialny spektakl dla Arki Gdynia!

Arka Gdynia uzupełniła stawkę finału Suzuki Pucharu Polski. Podopieczni Przemysława Frasunkiewicza po kapitalnym widowisku okazali się lepsi od MKS-u Dąbrowa Górnicza, wygrywając 81:78.

Niesamowite zwroty akcji, znakomite zagrania i walka o triumf do ostatniej sekundy meczu - Adris De Leon równo z końcową syreną mógł doprowadzić jeszcze do dogrywki, ale jego rzut z połowy boiska trafił w obręcz.

Arka wygrała i miała przynajmniej kilku bohaterów. 18 punktów i 8 asyst zaliczył James Florence, kolejny raz rywali kąsał Jakub Garbacz, a w kluczowych momentach wielkie rzuty trafiał Deividas Dulkys, który bardzo długo szukał skuteczności.

MKS tradycyjnie pokazał wielki charakter. Prowadził różnicą nawet 12 punktów, ale ostatecznie zabrakło nieco szczęścia, doświadczenia czy skuteczności Bena Richardsona. Trener Jacek Winnicki nawet pomimo porażki może być w pełni zadowolony ze swoich podopiecznych.

ZOBACZ WIDEO Bundesliga: Bayern Monachium wymęczył wygraną nad Augsburgiem [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

MKS zaczął tradycyjnie źle, ale tym razem szybko zdążył wejść na właściwe tory. Największa w tym zasługa Mateusza Zębskiego, który w samej pierwszej kwarcie - z ławki - zdobył 10 "punktów. Arka nie potrafiła uruchomić "trójek" (zaczęła 0/12 w tym elemencie, a w drugiej połowie trafiła 10 razy zza łuku) i dąbrowianie prowadzili nawet 32:21.

Czytaj dalej
Pogłoski ws. Tuska. Reakcja PiS
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić