EBL: Polski Cukier zrobił swoje. Dzielny i waleczny MKS był jednak blisko

Żadne kłopoty i odejścia zawodników nie są chyba w stanie złamać MKS-u Dąbrowa Górnicza. Zdziesiątkowana ekipa Jacka Winnickiego postawiła się w Toruniu ekipie Polskiego Cukru, który wygrał ostatecznie 91:77.

MKS w tygodniu stracił Szymona Łukasiaka, ale to nie złamało dąbrowian. Zespół Jacka Winnickiego kolejny raz pokazał ogromną wolę walki i serce do gry. Sensacji - podobnie, jak w Suzuki Pucharze Polski, sprawić się co prawda nie udało, ale zespół i tak zasłużył na pochwałę.

Twarde Pierniki do maksimum starały się wykorzystać luki pod koszem rywala - najlepszy mecz w sezonie zagrał Damian Kulig (21 punktów i 6 zbiórek), a double-double skompletował Cheikh Mbodj. Swoje dołożył też Karol Gruszecki i Polski Cukier zrobił swoje.

Gościom zabrakło dobrego grania w wykonaniu Clevelanda Melvina. Amerykański skrzydłowy wykorzystał 4 z 17 rzutów z gry i popełnił 5 strat. Gdyby ten zagrał na swoim poziomie, kto wie co wywiózłby MKS z Grodu Kopernika.

Czytaj dalej
Nowy prezydent Ukrainy to aktor. "Poroszenko był lisem politycznym"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić