Świetny okres Elfrida Paytona. Rozgrywający dołączył do legend

Elfrida Paytona trudno nazwać jedną z największych gwiazd ligi NBA. Mimo wszystko, dzięki swoim ostatnim występom, właśnie dołączył on do kilku legendarnych zawodników.

Istnieje bardzo wąska lista znakomitych koszykarzy, którzy na swoim koncie posiadają pięć kolejnych spotkań, w których zaliczyli triple-double. To Wilt Chamberlain, Oscar Robertson, Michael Jordan i Russell Westbrook. Do tego grona dołączył ostatnio... Elfrid Payton. Rozgrywający New Orleans Pelicans nie ma tak wielkiego nazwiska, jak lista graczy wymienionych przed nim, ale bez wątpienia potrafi na parkiecie robić wiele. Doskonale udowodnił to w ostatnim okresie.

W trwających rozgrywkach zapisuje on na swoje konto przeciętnie 10,8 punktu, 7,5 asysty i 5,5 zbiórki. W ostatnich pięciu meczach jego średnie zdobycze to jednak 15,6 pkt., 12,8 as. i 11,8 zb. Payton w swojej karierze już nieraz udowadniał, że notowanie kilku dwucyfrowych zdobyczy w meczu nie jest dla niego rzeczą obcą.

W swojej dotychczasowej karierze ma na koncie łącznie 16 spotkań z osiągnięciem triple-double. Być może nie jest to przesadnie pokaźna liczba, ale dla przykładu DeMar DeRozan z San Antonio Spurs, który rozgrywa swój 10. sezon w NBA i jest bez wątpienia większą gwiazdą nić jedynka NOP, dopiero w tym sezonie po raz pierwszy zanotował TD.

Czytaj dalej
Polak cudem przeżył wojnę na wakacjach. "Kule latały nam nad głowami"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić