EBL: James Florence znów bohaterem Asseco Arki. Polpharma bliska niespodzianki w Gdyni

Niesamowite spotkanie mieli okazję obejrzeć kibice w Gdyni. Asseco Arka była murowanym faworytem pojedynku z Polpharmą, ale musiała się solidnie namęczyć, aby dopisać sobie 2 punkty do ligowej tabeli. Uratował ją James Florence, autor 29 punktów.

Kto wie, jak potoczyłyby się losy tego meczu, gdyby nie James Florence. Jeden z liderów zespołu Przemysława Frasunkiewicza ponownie wziął na siebie ciężar gry właśnie wtedy, kiedy drużyna najbardziej tego potrzebowała. Końcówka starcia z Polpharmą Starogard Gdański zdecydowanie należała do niego. Wielkie słowa uznania należą się jednak także gościom, którzy naprawdę byli bardzo bliscy triumfu w Gdyni.

Otwarcie należało do gospodarzy, którzy w I kwarcie dominowali nad rywalami, a bardzo dobrą partię rozgrywał Deividas Dulkys. Role odwróciły się w kolejnych fragmentach, gdy do głosu doszli podopieczni Artura Gronka. To jakby podłamało Asseco Arkę, która przestała grać swoją koszykówkę, za to mecz zaczął się toczyć pod dyktando Polpharmy.

Arka Gdynia - Polpharma Starogard Gdański 86:80 (25:17, 16:26, 14:17, 31:20)

Asseco Arka
Czytaj dalej
Nowy prezydent Ukrainy to aktor. "Poroszenko był lisem politycznym"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić