Trefl - Stelmet Enea BC. Profesor Koszarek naucza, młody Kolenda bierze lekcję

Na zgrupowaniach kadry są kolegami z pokoju, ale na parkiecie sentymentów nie było. Doświadczony lis Łukasz Koszarek kilka razy z łatwością ograł Łukasza Kolendę. Pokazał mu parę sztuczek. - To była niezła szkoła - mówi gracz Trefla.

- Stefan, nie możesz mnie tak kryć - śmiał się po meczu (Stelmet wygrał 90:85) Łukasz Koszarek, który swoje słowa adresował do nowego trenera Trefla, Marcina Stefańskiego. Obaj panowie kilka lat temu grali ze sobą w sopockiej drużynie.

Wtedy to żółto-czarni święcili ogromne triumfy - w sezonie 2011/2012 wywalczyli wicemistrzostwo i Puchar Polski.

Środowe spotkanie w Ergo Arenie pokazało, że z Koszarkiem nadal należy się liczyć. Doświadczony lis dał prawdziwą lekcję koszykówki młodemu, ale bardzo utalentowanemu Łukaszowi Kolendzie. Kapitan Stelmetu Enei BC Zielona Góra kilka razy łatwo ograł zawodnika Trefla. Udowodnił, że jest graczem o wielkiej klasie i umiejętnościach. Zdobył 14 punktów i miał 4 asysty.

Czytaj dalej
O co może chodzić? Trump w Polsce ogłosi "coś ważnego"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić