EBL: mocny początek i twarda obrona Arki Gdynia. Czwarta porażka z rzędu TBV Startu Lublin

W 24. kolejce Energa Basket Ligi koszykarze Arki Gdynia wygrali z TBV Startem Lublin 80:71. Kluczem do 10. zwycięstwa z rzędu gości była mocna defensywa. Walczący o play-offy gospodarze przegrali czwarty mecz z rzędu.

Arka Gdynia nie popełniła błędu z dwóch ostatnich spotkań, gdy męczyła się z GTK Gliwice (78:74) i Polpharmą Starogard Gdański (86:80). Niedzielny mecz ekipa prowadzona przez Przemysława Frasunkiewicza rozpoczęła z pełną koncentracją. To było widoczne przede wszystkim w defensywie. Dobrze pilnowany był Joe Thomasson, a Adam Łapeta skutecznie powstrzymywał Devonte Upsona. Goście Po sześciu punktach Josha Bostica prowadzili 11:4, a gdy kolejne trafienia dołożyli James Florence oraz Jakub Garbacz odskoczyli na 20:7.

W kolejnej odsłonie mecz chwilowo się wyrównał. Nie wynikało to z lepszej gry walczącego o play-offy TBV Startu, a z niemocy wyżej notowanego rywala. Gospodarze po 20 minutach mieli tylko osiem celnych rzutów z gry, a w drugiej kwarcie dołożyli do swojego dorobku zaledwie 10 "oczek". Pojedyncze udane akcje Urosa Mirkovicia, Romana Szymańskiego i Mateusza Dziemby (17:22) to zdecydowanie za mało. Gdynianie odpowiedzieli w końcowych fragmentach tej części. Bostic trafił dopiero po pięciu minutach, a po kolejnym dłuższym przestoju celne rzuty z dystansu dołożyli Florence i Deividas Dulkys.

Czytaj dalej
O co może chodzić? Trump w Polsce ogłosi "coś ważnego"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić