Dramat Trefla w Gliwicach. Kolenda: Pozwoliliśmy im uwierzyć, że mogą wygrać

Trefl Sopot przegrał w Gliwicach 75:77 niezwykle istotny dla siebie mecz w kontekście walki o utrzymanie w Energa Basket Lidze. - Będziemy walczyć do końca - przekonuje Łukasz Kolenda.

Trefl Sopot w meczu z GTK Gliwice prowadził przez prawie 33 minuty. Rekordowa przewaga podopiecznych Marcina Stefańskiego wynosiła nawet 16 punktów. Ostatecznie do Trójmiasta zespół wrócił jednak z pustymi rękoma.

- Zabrakło może trochę szczęścia. Kontrolowaliśmy ten mecz, a nasza przewaga niemal cały czas wynosiła 10 punktów - komentuje Łukasz Kolenda, rozgrywający ekipy z Sopotu.

Trefl zaliczył jednak chwilowy kryzys, a napędziło to GTK. - W słabszym momencie rywale wykorzystali nasze małe błędy, które spowodowały, że gliwiczanie wrócili do meczu. Pozwoliliśmy im uwierzyć, że są w stanie wygrać to spotkanie - dodaje.

ZOBACZ WIDEO Pazdan o powrocie do kadry. "Ostatnie pół roku było tragiczne. Ciesze się, że wróciłem"

Po spotkaniu w obozie ekipy z Trójmiasta widać było załamanie. Wygrana znacznie poprawiłaby sytuację w tabeli Energa Basket Ligi i walce o pozostanie w elicie. Porażka powoduje, że Trefl jest w niezwykle trudnej sytuacji. Nikt jednak nie zamierza się poddać.

Czytaj dalej
Gwałt na nieletniej pacjentce. "Doszło do sytuacji niekontrolowanej”
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić