EBL: egzekucja w Koszalinie, Arged BM Slam Stal rozstrzelała AZS

Marek Łukomski ma szpital w drużynie i jego AZS Koszalin nie miał najmniejszych szans w starciu z Arged BM Slam Stalą Ostrów Wielkopolski. Wicemistrzowie Polski wygrali aż 123:76 trafiając m.in. 21 rzutów zza łuku.

Drew Brandon z urazem stopy, Maciej Kucharek ciągle boryka się z problemami z łydką, a Marek Zywert zerwał więzadła w kolanie - trener Marek Łukomski miał do swojej dyspozycji bardzo wąski skład, w którym do gry przywrócony został Marko Tejić.

Goście nie zamierzali stosować taryfy ulgowej i od początku rozpoczęli wielki strzelanie. Najpierw grali pod kosz, gdzie nie do zatrzymania byli Ivan Maraś (17 punktów i 7/8 z gry do przerwy) i Shawn King.

AZS zmienił defensywę na strefę, ale wtedy "Stalówka" rozpoczęła koncert w rzutach z dystansu - w samej pierwszej połowie ostrowianie wykorzystali 9 z 12 prób zza łuku i do szatni schodzili prowadząc 59:34.

Zobacz także. Dramat Trefla w Gliwicach. Kolenda: Pozwoliliśmy im uwierzyć, że mogą wygrać

Gospodarze od samego początku byli zepchnięci do defensywy. W pierwszej kwarcie wykorzystali tylko 2 z 17 rzutów z gry. Maraś szkolił najpierw Michaela Frasera, potem Tejicia. Długo również mało aktywny w ofensywie był Torey Thomas. Godnym zauważenie jest natomiast fakt, że pierwsze punkty w Energa Basket Lidze zdobył Eryk Naczlenis.

Czytaj dalej
Nowy prezydent Ukrainy to aktor. "Poroszenko był lisem politycznym"
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić