EBL. Filip Matczak: Też zasłużyliśmy na zwycięstwo. Zabrakło małych rzeczy

Też zasłużyliśmy na zwycięstwo. Zabrakło małych rzeczy - mówi Filip Matczak po meczu Energa Basket Ligi Stelmet Enea BC Zielona Góra - Legia Warszawa (100:96).

Stołeczny klub mocno postraszył Stelmet Eneę BC Zielona Góra. Legia Warszawa do końca miała szansę na zwycięstwo, jednak w ostatnich sekundach przestrzeliła kilka rzutów. Gdyby one wpadły do kosza, mecz mógłby zakończyć się innym rezultatem niż zwycięstwem zielonogórzan (100:96).

- Gratulacje dla Stelmetu za zasłużoną wygraną. Rywale przez cały mecz byli odpowiednio skoncentrowani, a na koniec zagrali bardzo fajnie na pick and rollu, co nas trochę kosztowało. Ogromne gratulacje także dla moich zawodników. Zielona Góra to bardzo trudny teren, a walczyliśmy - komentuje Tane Spasev, zwracając uwagę na dyspozycję Filipa Matczaka.

Zawodnik wypożyczony do Legii ze Stelmetu Enei BC otarł się o triple-double - zabrakło mu jednej asysty i jednej zbiórki. - No comment! - śmieje się Macedończyk. Koniec końców Matczak uzbierał 15 punktów, dziewięć zbiórek i dziewięć asyst.

ZOBACZ WIDEO Fatalna kontuzja w Hannowerze. M'gladbach wymęczyło zwycięstwo [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czytaj dalej
Nowa żona ojca jest od niej młodsza. Zachowanie na ślubie dziwiło
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić