PLK ugięła się. Stal zagra w play-off we własnej hali

Choć przed sezonem Radosław Piesiewicz zapowiadał, że Arged BM Slam Stal nie zagra w swojej hali w fazie play-off, ale ostatecznie ostrowianie będą mieli atut własnego parkietu w najważniejszej części rozgrywek. Liga postawiła jednak kilka warunków.

Przed rozpoczęciem sezonu prezes Radosław Piesiewicz warunkowo dopuścił halę przy ulicy Wrocławskiej do rozgrywek Energa Basket Ligi.

- Umówiliśmy się z prezesami klubu, że mecze w rundzie zasadniczej będą rozgrywane przy ulicy Wrocławskiej, ale na nieco innych zasadach, niż to miało miejsce w ostatnich sezonach. Obiekt pod pewnymi warunkami został dopuszczony do rozgrywek. Chcemy zachować pełne bezpieczeństwo - tłumaczył szef ligi w rozmowie z WP SportoweFakty .

Strony ustaliły, że w play-off zespół z Ostrowa Wielkopolskiego przeniesie się do nowej hali przy ulicy Kusocińskiego, którą władze klubu zdecydowały się modernizować (ministerstwo przyznało dotację). Plan "B" zakładał grę w trzech innych obiektach, które przedstawiciele wicemistrza Polski podali w negocjacjach z ligą.

Wtedy Piesiewicz o grze w hali przy ulicy Wrocławskiej mówił tak:

Czytaj dalej
Premiera programu #Newsroom. Zobacz cały odcinek
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić