Wspaniałe powietrze

EBL: Trefl Sopot jedną nogą w 1. lidze. Znakomity Martynas Sajus i triumf Kinga Szczecin

To nie tak miało być po raz kolejny w Sopocie mogą powiedzieć wszyscy związani z Treflem. Martynas Sajus dał popis gry w koszykówkę, a jego King Szczecin wygrał w Ergo Arenie 88:82. Sytuacja Trefla jest fatalna.

Widmo spadku z Energa Basket Ligi jest coraz bardziej realne. Trefl przegrywając z Kingiem sprawił, że utrzymanie w elicie nie jest już tylko i wyłącznie zależne od podopiecznych Marcina Stefańskiego.

W sobotę przeciwko szczecinianom Trefl grał słabo i to rywale cały czas kontrolowali mecz dowożąc sukces do końcowej syreny. Sopocianie nie mieli opcji na zatrzymanie Martynasa Sajusa - ten był dobrze "dokarmiany" podaniami, a sam wykorzystał niemal wszystko, co dostał. Litwin wywalczył 22 punkty trafiając 11 z 12 rzutów z gry.

Trefl tradycyjnie zapomniał "wziąć z szatni" defensywy. Już w pierwszej kwarcie przegrywał różnicą 11 punktów (13:24), a King w 14 minucie meczu miał na swoim koncie 40 "oczek". Niezłe wejście z ławki Piotra Śmigielskiego dało na chwilę nową energię, ale goście szybko odpowiednio zareagowali i do szatni schodzili prowadząc 50:40.

ZOBACZ WIDEO: Andrzej Borowczyk: Orlen już wiele lat temu chciał kupić miejsce dla Kubicy w F1

Czytaj dalej
"Rządy krasnoludków". Konsternacja w studiu. Polityk PiS w akcji
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić