Wspaniałe powietrze

Alarm w Anwilu - Josip Sobin na badaniach

We Włocławku nerwowe wyczekiwanie na wyniki badań Josipa Sobina, który w zwycięskim meczu z TBV Startem Lublin (88:70) nabawił się urazu nogi. Chorwat jest podstawowym środkowym zespołu mistrza Polski.

Sobotnie spotkanie bardzo pechowo zakończyło się dla Josipa Sobina, który musiał przedwcześnie opuścić boisko z powodu kontuzji nogi. Chorwacki środkowy urazu nabawił się w drugiej połowie.

W jednym ze starć podkoszowych jego noga została przypadkowo przygnieciona przez Romana Szymańskiego. Na powtórkach można było dostrzec, że kolano Chorwata nieco "uciekło" na zewnątrz.

Sobin, który słynie z twardej gry i nieustępliwości, momentalnie złapał się za kolano. Pomocy udzielili mu członkowie sztabu szkoleniowego i koledzy z drużyny. Co prawda koszykarz o własnych siłach zszedł z parkietu, ale wyraz jego twarzy mógł sugerować, że to coś poważniejszego.

Czytaj dalej
"Rządy krasnoludków". Konsternacja w studiu. Polityk PiS w akcji
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić