Wspaniałe powietrze

NBA: Bucks z 4-0 i awansem! Utah Jazz się obronili, świetny występ Mitchella

Milwaukee Bucks potwierdzili wyższość nad Detroit Pistons i odprawili ich 4-0. Giannis Antetokounmpo w meczu numer cztery zdobył aż 41 punktów. W innej rywalizacji Utah Jazz uciekli spod topora i przedłużyli swoje nadzieje w walce z Houston Rockets.

Kapitalny Donovan Mitchell trafił dwa niezwykle ważne rzuty za trzy z rzędu, dał Utah Jazz prowadzenie 91:80, a Mormoni z Salt Lake City utrzymali korzystny wynik do końca spotkania i uciekli spod topora. To nie było takie proste, bo Houston Rockets robili wszystko, aby zwyciężyć czwarte następne spotkania i szybko zapewnić sobie awans. Tak się nie stało, Jazzmani pokazali serce i ku radości kibiców utrzymali się w serii. Ostatnie minuty meczu fani w hali Vivint Smart Home Arena oglądali na stojąco.

Poniedziałkowy sukces Utah to przede wszystkim wynik walki na tablicach. Gospodarze zanotowali aż 52 zbiórki przy 35 zebranych piłkach Teksańczyków. Houston oddali ponadto 79 rzutów z pola, a wykorzystali tylko 28, czyli zaledwie 36-procent. Pudłowali też zza łuku (17/46).

To, na co się zapowiadało, stało się faktem. Milwaukee Bucks dokończyli dzieła i wyeliminowali Detroit Pistons 4-0. Tym nie można odmówić zawziętości, ale zabrakło im wartości koszykarskich. Pierwsza drużyna Wschodu po sezonie zasadniczym udowodniła, że ich wyniki w 82 meczach nie były dziełem przypadku i potwierdziła wyższość nad ósmymi "Tłokami". Jest o czym mówić, bowiem klub z Wisconsin awansował do drugiej rundy play off pierwszy raz od 2001 roku.

Czytaj dalej
Tuż przed wyborami strzelili sobie w stopę? Polityk PO odsłania kulisy
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić