Jego transfer był dużym zaskoczeniem. Thomas Kelati wraca po rocznej przerwie

Być może w środę znów zobaczycie mnie na parkiecie - mówi nam Thomas Kelati, którego powrót do Stelmetu Enei BC był jednym z najbardziej zaskakujących transferów w Energa Basket Lidze. Koszykarz miał ponad roczną przerwę z koszykówką.

Jego ostatni występ datuje się na 7 kwietnia 2018 roku. Wtedy to Thomas Kelati podczas wyjazdowego meczu z Arged BM Slam Stalą nabawił się poważnej kontuzji kolana. Już wtedy zapowiadał jednak, że nie kończy kariery.

- Chcę to zrobić na własnych warunkach - mówił były reprezentanta Polski, który najpierw poddał się zabiegowi, a później przeszedł długą i żmudną rehabilitację.

Miał wrócić do gry na przełomie grudnia i stycznia, ale jego powrót opóźnił się z powodów osobistych. Ostatecznie Kelati podpisał kontrakt w ostatnim dniu okna transferowego w Energa Basket Lidze. Mocno chciała go Stal, ale koszykarz zdecydował się na ponowną grę w Stelmecie Enei BC.

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Rasistowski skandal w Gdańsku! "Powinniśmy piętnować takie zachowanie a nie robimy kompletnie nic"


- Oj tak. Muszę stracić trochę kilogramów na wadze. Nawet moja żona powiedziała mi ostatnio, że muszę schudnąć, bo inaczej wkrótce stanę się zapaśnikiem sumo - mówił w rozmowie z naszym serwisem. (Całą rozmowę czytaj ->>

TUTAJ

).

Czytaj dalej
Premiera programu #Newsroom. Zobacz cały odcinek
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić