EBL. Kontrolowany triumf Stelmetu nad Miastem Szkła. Powrót Kelatiego, wielki mecz Hindsa

Jabarie Hinds zagrał wielki mecz, ale nie wystarczyło to Miastu Szkła Krosno do sprawienia niespodzianki. Stelmet Enea BC Zielona Góra wygrał przed własną publicznością 105:87.

Drużyna Igora Jovovicia kontrolowała przebieg wydarzeń na parkiecie od pierwszej do ostatniej minuty. Fakt: przyjezdni momentami zmniejszali dystans do zielonogórzan, w czwartej kwarcie zeszli do "tylko" ośmiu punktów, ale na więcej nie było ich stać. Gdy robiło się nerwowo miejscowi wrzucali wyższy bieg i ponownie odjeżdżali na bezpieczną przewagę.

Miastu Szkła Krosno nie pomogła świetna dyspozycja Jabariego Hindsa. Amerykanin tylko do przerwy miał na swoim koncie 24 punkty (9/10 z gry, 5/6 za trzy), z tym, że w pojedynkę meczu się nie wygra. Dość powiedzieć, że krośnianie pierwszą asystę w całych zawodach zanotowali dopiero w trzeciej kwarcie. A to mówi samo za siebie. Koniec końców Hinds uzbierał w sumie 29 "oczek".

Dużym wydarzeniem był powrót na parkiet Thomasa Kelatiego. Amerykanin z polskim paszportem znalazł się w meczowym składzie biało-zielonych po 382 dniach przerwy, pod koniec spotkania trafiając "trójkę". Wcześniej rozdał jeszcze ładną asystę, zakończoną efektownym wsadem Adama Hrycaniuka.

Czytaj dalej
Nowa żona ojca jest od niej młodsza. Zachowanie na ślubie dziwiło
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić