Wspaniałe powietrze

Kyle Korver przypomniał o tym po 16 latach. "Wymienili mnie na kserokopiarkę"

Kyle Korver nie zapomniał o tym, co stało się 16 lat temu, kiedy New Jersey Nets wybrali go w drafcie. - Wymienili mnie na kserokopiarkę. A w zasadzie to sprzedali - mówił do absolwentów podczas zakończenia roku na uniwersytecie.

Jest lubiany i szanowany, a dla wielu uchodzi też za autorytet. Ciężka praca otworzyła przed nim wrota wielkiego sportu, a on nie dał się mu zwariować. I teraz jego nazwisko wymienia się obok takich gwiazd, jak Ray Allen, Stephen Curry czy Reggie Miller. Kyle Korver, bo o nim mowa, jest jednym z najlepszym strzelców dystansowych w historii NBA. Trafił 2 351 rzutów za trzy punkty, co daje mu czwarte miejsce na liście wszech czasów. Ostatnio wygłosił mowę, w której wspomniał o swoich początkach kariery i tym, ile wart był na początku. A przynajmniej na ile cenił go jego ówczesny pracodawca.

Korver przemawiał dla absolwentów uniwersytetu Creighton, który sam ukończył. Przytoczył dzień, w którym trafił do NBA i po 16 latach wciąż doskonale pamięta, co wtedy się wydarzyło. - New Jersey Nets wybrali mnie z 51. numerem w drafcie - mówił do zgromadzonych 38-latek, który ostatni sezon spędził w Utah Jazz. - Szybko później dowiedziałem się, że zostałem wymieniony do Filadelfii. Ale teraz nie wiem nawet, czy wymieniony to odpowiednie słowo. Zostałem sprzedany za nieznaną mi kwotę - dodawał Kyle.

Czytaj dalej
Wyleczyła kompleksy. Pomogła jej kontrowersyjna rola
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić