Wspaniałe powietrze

Enea Astoria Bydgoszcz wygrała I ligę. Klęska Futurenet Śląska Wrocław w finale

Enea Astoria po raz trzeci pokonała Futurenet Śląsk. W niedzielę koszykarze z Bydgoszczy zwyciężyli 86:77 i to oni, a nie faworyzowani wrocławianie gładko wygrali finał I ligi.

Tryumfator I ligi uzyskał prawo gry w kolejnym sezonie Energa Basket Ligi. Enea Astoria Bydgoszcz musi jeszcze oczywiście spełnić ekstraklasowe wymogi. Na boisku drużyna Grzegorza Skiby okazała się jednak zdecydowanie najlepsza. Rundę zasadniczą wygrał Futurenet Śląsk Wrocław, który o dwa punkty wyprzedził rywala. Play-offy należały jednak do bydgoskich koszykarzy, którzy szczególnie w pierwszym (97:79) i trzecim finałowym meczu pokazali, że są lepszym zespołem. Nie zmieniają tego sędziowskie kontrowersje z drugiego spotkania.

W pierwszej kwarcie niedzielnego meczu niewielką - pięciopunktową przewagę mieli goście. Od mocnego uderzenia zawody rozpoczął Jakub Musiał, który zdobył siedem z 12 pierwszych punktów swojego zespołu. Finisz w tej odsłonie należał jednak do Bartosza Pochockiego i Michała Aleksandrowicza.

Niesiona dopingiem wypełnionej Artego Areny Enea Astoria wyszła na prowadzenie 25:24. Przełom pierwszej i drugiej kwarty był kluczowy. Gospodarze zdobyli aż 17 punktów z rzędu. To dało koszykarzom z Bydgoszczy komfortową zaliczkę (37:24). Niedzielny mecz był szybkim, ofensywnym i ciekawym widowiskiem. Enea Astoria prowadziła nawet 47:31, ale Futurenet Śląsk rzucił na szalę swoje wszystkie siły żeby odwrócić losy rywalizacji.

Czytaj dalej
Wyleczyła kompleksy. Pomogła jej kontrowersyjna rola
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić